ODSZEDŁ MGR INŻ. BOGDAN RYBNIK. WSPOMNIENIE
2026-05-06 20:52:21

Wspomnienia p. Jacka Legięcia ze współpracy z mgr. inż. Bogdanem Rybnikiem.
Legendarny Nauczyciel
Na wiadomość o odejściu z grona moich Przyjaciół mgr inż. Bogdana Rybnika wróciły w mojej pamięci wspomnienia z lat sześćdziesiątych XX wieku – wówczas w Technikum Łączności nr 1 w Warszawie przy
ul. Poznańskiej 6/8 w Pracowni Elektrycznej istniał legendarny tandem dwóch nauczycieli panów Witolda Mikołajczyka „Pirata” i Bogdana Rybnika „Kotka”.
Od 1961 roku, po ukończeniu Techniku Łączności, rozpocząłem pracę wspólnie z nimi w Pracowni Elektrycznej. Prowadziliśmy razem zajęcia w klasach: 2-ich i 3-cich z zakresu pomiarów elektrycznych
dla uczniów wszystkich trzech zawodów: technika telekomunikacji, technika teletransmisji, technika radiotechnika oraz montera telekomunikacji w Zasadniczej Szkole Łączności – (Pracowni Elektronicznej jeszcze nie było).
Po przeniesieniu Technikum Łączności do nowego budynku przy al. Stanów Zjednoczonych 24, powstała Pracownia Elektryczna z dwunastoma stanowiskami czteroosobowymi, ponieważ stany osobowe klas
2-ich wynosiły niekiedy powyżej 45-ciu uczniów – warunki pracy dydaktycznej w takiej zbiorowości uczniowskiej były bardzo trudne. Dlatego, starszy ode mnie Pan Rybnik, proponował niekonwencjonalne style przekazywania abstrakcyjnej wiedzy na temat praw elektrotechniki i skutków działania niewidocznego prądu elektrycznego.
Ponieważ miał specyficzne poczucie humoru w stylu anglosaskim (wzorem G.B.S. – Bernarda Shaw), dlatego interpretując zjawiska elektryczne, żeby coś zaakcentować, zwracał się niekiedy do uczniów
w formie ciętego żartu, który uczniowie inteligentni, najczęściej przyjmowali z uśmiechem, ale ci którzy
nie znali podstaw elektrotechniki ze złością.
Jako pierwszy w Pracowniach Szkolnych ZSŁ zaczął publikować i dystrybuować wśród uczniów instrukcje do ćwiczeń na cały rok szkolny. Założeniem było ułatwić uczniom przygotowanie się do określonego tematu ćwiczenia. Jednak po dwóch latach eksperymentowania, wycofaliśmy się wspólnie z tego pomysłu. Wyniki przygotowania uczniów były negatywne, niekiedy nawet bez znajomości tematu ćwiczenia.
Mgr inż. Bogdan Rybnik był lubiany przez całą społeczność ZSŁ w Warszawie, ponieważ był skrupulatny
w działalności nauczycielskiej, życzliwy dla koleżanek i kolegów, bardzo towarzyski, czego efektem były nasze kilkuosobowe wyjścia, w celu relaksu po pracy, na tańce do żydowskiej restauracji przy
ul. Kredytowej. Jego ulubionym daniem były gęsie pipki z farfelkami.
W roku 1972 zakończył działalność nauczycielską w ZSŁ w Warszawie, a zaczął stosować swój perfekcjonizm w zakresie bezpieczeństwa przy obsłudze urządzeń elektrycznych w Departamencie Administracji w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu. Zajmował się dbaniem o warunki bhp
w szkołach na terenie Polski, organizował kursy bhp dla nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących
i zawodowych oraz pracowników obsługi szkoły. Był również egzaminatorem z zakresu bhp.
Członkiem koła emerytów w MEN został ok. roku 2004.
Wspomnienie napisał Jego kolega.
Jacek Legięć
03.05.2026






